Cena prawa jazdy

W życiu każdego z nas przyjdzie prędzej czy później moment, w którym będziemy wkraczać w wiek dorosłości i zdawać wszelkiego rodzaju egzaminy, umożliwiające nam lepszy dostęp do udogodnień i lepszy kontakt z pędzącym szybko światem. Jednym z takich egzaminów, zaraz po tym jak ukończymy 18 rok życia, będzie ten umożliwiający nam prowadzenie samochodu. Ile kosztuje prawo jazdy dowiemy się, gdy zajdziemy do jednej ze szkół, które wybierzemy pewnie z polecenia naszych znajomych i tam postanowimy sprawdzić swoje umiejętności, oraz nauczyć się podstawowych zwyczajów panujących na drodze. Gdy zapisujemy się na prawo jazdy, musimy z reguły zapłacić w okolicach 1500 złotych. Za te pieniądze mamy w pakiecie jakieś 30 godzin jazdy, z wyznaczonym dla nas Panem instruktorem, który to będzie dla nas starał się zrobić wszystko, byśmy za miesiąc, czy dwa wyruszyli jak najlepiej dostosowani do egzaminu i nauczeni, by go ze 100% pewnością zdać. Musimy mieć szczęście, by trafić na dobrą osobę i to ulega pewności. Ja niestety w momencie, gdy pierwszy raz zapisałem się na prawo jazdy, dostałem starszego Pana, który był mocno nerwowy i strasznie krzyczał już wtedy, gdy jeszcze nic nie zawiniłem. Byłem wtedy bardzo nieśmiały i wstydziłem się poprosić o zmianę osoby, która mnie będzie nauczać, mimo że przysługuje takie prawo, gdy jesteśmy niezadowoleni. Ów starszy Pan był już widać wykończony emocjami, związanymi z pracą w ciągłym stresie i wytężoną koncentracją przez wiele godzin w każdy jeden dzień. Nie mam do niego patrząc z perspektywy czasu, bo na pewno nie chciał być niemiły, a zależało mu też na pracy, mimo wszystko powinien poszukać czegoś, co mniej stresuje i co będzie dla niego lepsze, a jego pracodawca dla dobra firmy i jej reputacji, powinien go po prostu zwolnić, dając mu wyprawkę za zasługi i pomagając zakręcić się przy innym, odpowiednim z jego doświadczeniem stanowisku. Niestety wiemy jak wyglądają takie sytuacje w Polsce i gdy ktoś już się mówiąc kolokwialnie przyklei do stołka, to sam się od niego nie odklei i będzie tam chciał trwać przez wiele długich lat, aż do momentu pójścia na emeryturę. Na egzamin do ośrodka ruchu drogowego, po wyjeżdżeniu tych 30 godzin, pojechałem więc średnio przygotowany, bardzo wystraszony i zupełnie niepewny swoich umiejętności. Przez to poległem już co straszne na teście komputerowym. Los chciał mnie chyba wtedy źle potraktować, gdyż brakło mi jednego punktu i musiałem się pożegnać z egzaminem na prawo jazdy już na jego pierwszym z trzech etapów. Nie wiem jak potoczył by się później, gdybym wszedł na plac manewrowy, lub wyjechał na miasto, ale z takim podejściem pewnie też by się nie udało. Reasumując – przy wyborze szkółki na prawo jazdy, polecam zasięgnąć wielu opinii ludzie, którzy naprowadzą nas na dobrą decyzję. Jest to o tyle ważne, że gdy wybierzemy dobrze, możemy uniknąć straty wielu cennych dla nas pieniędzy i oszczędzić je na zakup nowego samochodu, gdy już nam się uda dopiąć swego i stać się jednym z kilku milionów kierowców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *