Pastelowy piankowy deser na Dzień Dziecka i nie tylko :)

Ostatnio mieliśmy taki mały Dzień Dziecka. Rano Michaś został przyjęty na oddział w klinice, a po południu już byliśmy w domu, a w domu czekało piękne popołudnie, nagroda za trudy poranka. Jeszcze dzień wcześniej do 2 w nocy stałam w kuchni, bzyczałam mikserem, na balkon wynosiłam galaretki, żeby szybko wystygły, pakowałam prezent. Rano ostatnia wychodziłam, tak, by po powrocie prezent w magiczny sposób czekał na stole ;)

Jakiś czas temu natknęłam się na świetnych  blogach na przepis na uroczy pastelowy dziecięcy deser. Różnie go zwą – tęczowa zebra, piankowa zebra, tęczowa pianka. Deser w przygotowaniu dość łatwy, efekt wizualny gwarantowany ;) Pastele rządzą, bez dwóch zdań :)

Ja skorzystałam z przepisu na trójkolorową piankę stąd, ale niemalże identyczny przepis z cudownymi zdjęciami znalazłam również tutaj.

Zrobienie tego deseru nie jest skomplikowane – wystarczy Wam mleko skondensowane niesłodzone i trzy galaretki w różnych kolorach. Schłodzone mleko ubijamy na pianę (która nie jest tak sztywna jak np. bita śmietana), dzielimy ją na trzy części. Do każdej dodajemy schłodzoną, ale płynną galaretkę, i ponownie ubijamy. Trzy piany w różnych kolorach wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia: po trzy lub cztery łyżki na przemian różnymi kolorami.

Ja wykorzystałam mleko skondensowane niesłodzone w kartoniku (500 ml) i trzy galaretki: cytrynową, malinową i jedną o smaku Frugo (jagodowo-jeżynowa). Galaretka Frugo dała mi kolor niebieski (kupiłam ją w Carrefour, jest to galaretka GELLWE). Piany wystarczyło mi na zrobienie piankowego torta w tortownicy o średnicy 24 cm oraz drugiego mniejszego o średnicy 17 cm.

Do tego pastelowe łyżeczki, serwetki w groszki, miętowe i różowe talerze, lody czekoladowe obsypane startą białą czekoladą (tą samą, co tort), i voilà! Piękne dziecięce świętowanie! Cieszą się oczy i cieszy serce.

Na stole rozłożyłam też małe pomponiki od Pomponove. Są cudowną dekoracją nie tylko pokoju, ale też stołu. Nadają wyjątkowego uroku przestrzeni Malucha. I są też nagrodą w konkursie na Faceboooku! Zapraszam serdecznie :)

Zbliża się Dzień Dziecka. Warto zrobić Maluszkom piękny, kolorowy i radosny dzień prawdziwego Ucztowania. Ktoś się skusi?

Buziaki przesyłam,

Kasia.

13 myśli nt. „Pastelowy piankowy deser na Dzień Dziecka i nie tylko :)

    • Pastele rządzą, zdecydowanie :) A ja jestem w szoku, że Wasz komentarz jest tu u mnie :) Od dawna nieśmiało zaglądam do Waszego bloga, nie sądziłam, że i Wy kiedyś zajrzycie do mnie ;) Buziaki pastelowe! I dziękuję za odwiedziny :)

    • W kauflandzie jest galaretka blue curacao. To znaczy jest w Polsce, ale i w DE też powinna być – tak myślę ;) Buźki, Dorotka!
      PS Twój sernik Oreo od Natalii mnie uwiódł… ;)

  1. Witam deser cudny właśnie organizuje córce roczek pastelowy i moje pytanie troszkę z innej beczki skąd ma Pani takie super łyżeczki urocze
    Pozdrawiam Kamila

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>