Pyszna owsianka z gruszką w iście świątecznym klimacie!

Listopad wprowadził w naszym domu iście przedświąteczną atmosferę. Pojawiły się przeróżne światełka, świece, świeczniczki, które przyjemnie rozświetlają kąty na naszym poddaszu. Zapach mandarynek, pomarańczy, herbatki korzennej i czekoladowych cukierków przywodzi na myśl świętego Mikołaja, a Maluchy coraz częściej pytają o prezenty i Gwiazdkę. Poranki są naprawdę rześkie, a wieczory spędzamy pod ciepłymi kocykami w grubych skarpetkach. Oczywiście nie obywa się bez choróbsk, ale to chyba taka tradycja, że zimą chorujemy, popijamy herbatę z miodem i cytryną i wylegujemy się w łóżeczkach. A jak nie chorujemy, to w zimne poranki wstajemy wcześnie, wskakujemy w ciepłe sweterki i rozpoczynamy dzień czymś pysznym i ciepłym. Owsianka na takie poranki jest idealna. Wypełnia brzuszki i dodaje energii na cały poranek, który spędzamy w pracy, w przedszkolu, czy w żłobku. Dziś zapraszam Was do porannego zimowego stołu, gdzie serwuję gruszkową owsiankę w prawdziwie już świątecznym anturażu. Skusicie się?

Składniki:

płatki owsiane błyskawiczne (ok. 3 kopiastych łyżek)
olej kokosowy
wrzątek
gruszka
kilka orzechów włoskich
suszone morele
cynamon
imbir
miód (lejący się)

 Prosta, bez gotowania, pożywna i naprawdę pyszna. Do tego bardzo delikatna, bo wyjątkowo nie dodałam do niej przypraw. Jak ją zrobić? Płatki owsiane błyskawiczne zalewamy wrzątkiem, dodajemy łyżkę oleju kokosowego i czekamy, aż płatki wchłoną wodę i olej. Dodajemy pokrojoną w kostkę gruszkę, suszone morele i orzechy włoskie. Całość możemy polać odrobiną miodu. Miód nie jest konieczny, gdyż gruszka nadaje wystarczającą słodycz owsiance, ale ze względu na swoje lecznicze właściwości włączyłam miód na stałe do swojej zimowej diety. Ponadto uwielbiam połączenie miodu i orzechów. Możemy do owsianki dodać cynamon, który ładnie skomponuje się z gruszką i imbir, który nada jej nutę pikanterii. Ja z przypraw akurat dziś zrezygnowałam, choć zazwyczaj je dodaję.

 Zobaczcie – niby nic takiego, a jak ładnie i smacznie! Wystarczy kilka gwiazdek, ładny obrus, kilka choinkowych gałązek i szyszeczek i mamy piękne nakrycie – pyszne, prawie że świąteczne śniadanie!

A Wy? Robicie rano szybkie owsianki?

Ściskam zimowo.

K.

Ciasteczkowa potworna niedziela

Czemu potworna? Bo nie wychodzimy z domu, gdyż Michaś ma anginę. Kolejna zapadka na zdrowiu zapala mi czerwoną lampkę, by napisać o lekarzach, chorobach, apteczkach i namiarach na specjalistów  czyli o tym wszystkim, co mnie zajmowało ostatnio. Zacznę o tym już jutro. A dziś rozpusta. Szaleję w kuchni od rana i robię eksperymenty ciasteczkowe. Na poprawę samopoczucia głównie.

 

Upiekłam dwa rodzaje ciastek, z dwóch różnych przepisów. Obydwa lekko zmodyfikowałam. Pierwszy przepis pochodzi ze strony

http://mamanadieciebezmlecznej.blogspot.com/ i był to przepis na kruche ciasteczka różane, jednak ja wody różanej nie posiadałam, więc moje były po prostu kruche :)

A oto i przepis:

• 125 g mąki
• 50 g cukru pudru
• 75 g margaryny bezmlecznej (ja użyłam masła roślinnego)
• 1 żółtko
• szczypta soli
Mąkę przesiewamy, siekamy z tłuszczem, dodajemy cukier, żółtko i sól. Wyrabiamy i schładzamy w lodówce przez ok. godzinę. Następnie wałkujemy (nie za cienko) i wykrawamy ciasteczka. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 10 minut.
W przypływie werwy zrobiłam jeszcze ciastka sezamowo-migdałowe z innego bardzo podobnego przepisu. Tu jednak dodałam całe jajo, sezam, płatki migdałowe, cukier wanilinowy. Zrobione również na maśle roślinnym.

Zasady diety bezmlecznej

DIETA BEZMLECZNA

Zabronione: mleko, produkty mleczne, maślanka, twarogi, serwatka, sery żółte, kazeina, laktoalbumina

                      POKARM

DOZWOLONE

ZABRONIONE

 

 

Napoje

Soki owocowe, napoje gazowane, kakao bez dodatków mlecznych, śmietanki bezmleczne, substytutu mleka (mogą mieć dodatki mleczne – czytaj dokładnie ulotki!) Mleko świeże, skondensowane, proszkowane, lody, koktajle mleczne, jogurty, kefiry, produkty śniadaniowe typu instant, gotowa gorąca czekolada

 

 

 

Pieczywo i krakersy

Pieczywo francuskie, włoskie, wiedeńskie, tosty mogą być przygotowane z dowolnej mąki i jaj bez dodatku mleka, solanki, grahama, krakersy Pieczywa, biscuity itd. produkowane z dodatkiem mleka lub jego składnikami (np. hamburgery, bułeczki z rodzynkami), naleśniki, wafle, pączki, różne nadzienia, bułki maślane

 

 

Kaszy i wyroby mączne

Wszystkie podawane bez mleka i jego produktów lub spożywane na sucho luz z sokami owocowymi

 

 

Sery

Żadne Wszystkie

 

 Desery

Owoce, sorbety (lody bez mleka), ciasta owocowe, szarlotka (ciasto bez masła lub zwykłej margaryny), tapioka, domowe budynie ze skrobii kukurydzianej, kisiele owocowe, ciasteczka bezmleczne, galaretki, chlebek świetojański

 

Ciasta, ciasteczka kremowe, ciasteczka produkowane z mlekiem, lody śmietankowe, komercyjne budynie, budynie typu instant, kremy

Jaja

Wszystkie Żadne

 

 

 

Tłuszcze

Margaryny bezmleczne, masła roślinne bezmleczne i bez dodatków (kazeiny, serwatki itp.) oleje roślinne, majonezy, sztuczne śmietanki do kawy

 

Masło, margaryna, sosy sałatkowe z mlekiem, jogurtem lub kefirem, śmietana

 Mięsa, ryby, drób

Wszystkie Pasztety, fabryczne i puszkowane kiełbaski, parówki, serdelki, frankfurterki (z wyjątkiem w 100% przygotowanych z mięsa), hamburgery

 

Ziemniaki lub substytuty

Wszystkie Puree przygotowane z mlekiem lub masłem

 

 

Słodycze

Cukier, dżemy, galaretki, cukierki bezmleczne (np. owocowe dropsy), miód, owoce kandyzowane Cukierki z dodatkiem mleka (np. krówki), czekolada, masła i śmietanki, karmelki

 

Jarzyny

Wszystkie Wszystkie z sosami kremowymi lub masłem

 

Owoce

Wszystkie Żadne

 

 Inne

Musztarda, sól, pieprz, przyprawy korzenne, masło orzechowe, sosy bez mleka lub śmietanki, chipsy ziemniaczane, frytki, oliwki, chrupki kukurydziane, czysta prażona kukurydza Jogurty, pizza, niektóre sztuczne słodziki

Opracowanie:

Prof. Hanna Szajewska

 

Piśmiennictwo:

Walker WA, Watkins JB, Duggan C. Nutrition in Pediatrics: Basic Science and Clinical Applications, BC Decker 2003.

Szajewska H, Albrecht P. Jak żywić niemowlęta i małe dzieci? Wydawnictwo Lekarskie PZWL 2002.

Różowe ciasto dla „skazańców białkowych”

Zbliżają się święta i wszyscy pichcimy w kuchni różne pyszności. Niestety są wśród nas tacy, którzy wielu z tych kulinarnych cudów jeść nie mogą. Maluchy ze skazą białkową muszą wystrzegać się wszystkiego, co zawiera pochodne krowiego mleka. Odpadają ciasta sernikowe, te na margarynie, maśle, te z bitą śmietaną. Mamy karmiące wykreślają też z jadłospisu desery zawierające kakao, a niektóre są zmuszone też wykluczyć dodatkowo (z diety swojej lub swoich małych pociech) np. jaja. Więc czym tu się delektować w święta? Postanowiłam na próbę upiec coś słodkiego (bo w święta CHCE się czegoś słodkiego), co mogłaby spokojnie zjeść np. mama dwumiesięcznej Tosi uczulonej na białko (Olu, mama nadzieję, że choć trochę Ci się to przyda :) ).

Na stronie Trochę Innej Cukierni  http://pinkcake.blox.pl/html znalazłam przepis na różowe ciasto. Brzmiał dość ciekawie, więc postanowiłam wypróbować. Placek wyszedł baaaardzo słodki – do upieczenia go wykorzystałam syrop żurawinowy (syrop Łowicz: gęsty, słodki), dodałam jeszcze cukier. Może można byłoby zmniejszyć nieco proporcje, by był mniej słodki? Lub wykorzystać mniej słodki sok? Tu niech każdy zdecyduje sam.  A póki co, delektujmy się tym słodko-kwaskowym ciastem  z przepyszną żurawiną :)

Składniki: 

1 szklanka soku żurawinowego
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek oleju
1 łyżka spirytusu
100 g suszonych żurawin

Wykonanie:

Wszystko mieszamy i pieczemy w niedużej kwadratowej  foremce w 160 stopniach z termoobiegiem.