Idziemy do DENTYSTY!

Jakiś czas temu odwiedzili nas znajomi ze swoją córeczką Majeczką. Maja chodzi do przedszkola i jest bardzo radosną istotką. Spędziliśmy miłe popołudnie gadając głównie, jak to ludzie posiadający dzieci – o dzieciach. W tym także o tym, że Maja chodzi do dentysty. Pamiętam, że pomyślałam sobie „Ojej, pewnie muszą przeżywać w gabinecie sceny dantejskie”, ale mama Majki, jakby czytając w moich myślach, uprzedziła moje pytania „Znaleźliśmy super gabinet, w którym leczą ząbki u maluchów. Maja uwielbia swoją panią dentystkę, nie może się doczekać kiedy znowu tam pójdziemy!” Przyznam, że nie mogłam uwierzyć, dopóki Maja nie zaczęła z radością niepojętą wymieniać plomby jakie ma w zębach: dinozaura, ślimaczka, i jeszcze kilka innych, których już nie pamiętam. Od razu postanowiłam, że gdy nadejdzie stosowna chwila skorzystam z tej wspaniałej dentystki: dr n.med. Beaty Wilk-Sieczak. Weszłam na stronę internetową gabinetu MSA-DENT http://msa-dent.com/ i myślę, że warto się tam wybrać. 

Pani doktor leczy autorską metodą MSA- metodą stopniowej asymilacji. Oferuje wizyty nawet prenatalne, które mają na celu uświadomić rodzicom jak ważna jest profilaktyka i jak należy dbać i uzębienie niemowlęcia, gdyż zdarzają się dzieci, które ząbkują przedwcześnie (przed 6. miesiącem życia), a nawet takie, które z ząbkami się rodzą. Tłumaczy również, jak ważne są wizyty u dentysty. Nie jeden z nas, dorosłych, boi się wizyty u dentysty, a co dopiero taki maluszek! Dlatego powinniśmy wybrać się z dzieckiem do stomatologa jeszcze za nim go coś rozboli, tak, by wizyta w gabinecie nie kojarzyła się tylko z bolesnym i traumatycznym przeżyciem.

Pani doktor przyjmuje we Wrocławiu przy ulicy Piotra Czajkowskiego 107 tylko umówionych pacjentów. Rejestrować się można pod nr  telefonu  501 260 564 lub mailowo rejestracja@msa-dent.com .

Jak radzić sobie z ZĄBKOWANIEM?

ZĄBKOWANIE – bolesny czas dla dziecka i ciężki okres dla rodziców.

Gdy maluszek zaczyna się mocno ślinić, wkłada wszystko do buzi (palce, całe piąstki, skarpetki lub nawet pieluchę tetrową), płacze, nie chce pić i jeść ,mogą to być pierwsze objawy ząbkowania. U Janka i Michałka tak właśnie rozpoczął się proces wyrzynania  się zębów. Z czasem zauważyłyśmy, że pojawianie  się niektórych ząbków jest bardziej bolesne niż innych.  Jest to, niestety, trudny etap dla dziecka, ale na szczęście na rynku są dostępne preparaty, które mogą złagodzić dokuczliwy ból.

Ząbkowanie u dziecka jest uzależnione genetycznie, więc jeżeli rodzice ząbkowali dość późno, na `pierwsze ząbki naszego dziecka będziemy prawdopodobnie musieli poczekać. Przeważnie dzieci zaczynają ząbkować około 6 m-c a życia, ale nie jest wykluczone, że pierwszy ząb może pojawić się już w 4 m-cu czy np. w 10-tym. Cały etap wyrzynania się ząbków mlecznych u dziecka trwa około 30-stu m-cy, a pełne mleczne uzębienie dziecka składa się z 20 ząbków. W pierwszym etapie ząbkowania pojawiają się przeważnie dwie jedynki na dole, choć oczywiście nie jest to regułą i mogą jako pierwsze wyrosnąć jedynki na górze. Kolejne pojawiające się ząbki to dwójki na górze lub na dole i, jeżeli dziecko ma już pierwsze 8 ząbków, pojawią się czwórki, kolejno trójki, i na końcu wyrastają piątki.

Przyczyną bólu przy ząbkowania jest to, że otwór kostny, przez który przedostaje się zawiązek zęba ma otwór mniejszy, niż średnica korony zęba. Powstaje silny napór na sąsiadującą tkankę łączną i kostną, co powoduje stan zapalny. Wskutek tego gruczoły ślinowe stają się bardziej aktywne, a dziąsła obrzęknięte, zaczerwienione i bolesne.*

Jak pomóc naszemu maluszkowi,  aby złagodzić ból ząbkowania?

Są różne sposoby na to, aby pomóc naszemu dziecku. Możemy użyć  gryzaków, które najpierw schładzamy w lodówce (ale nie w zamrażarce!) i podajemy maluchowi do gryzienia. Tego rodzaju zimny okład na dziąsła może przynieść ulgę. [czasem dziecko samo szuka czegoś chłodnego, co można włożyć do ust – zdarza się, że np. gryzie metalowe uchwyty w meblach, lub liże kafle: w tej sytuacji lepiej podać zimny gryzak].

Możemy również zastosować żele łagodzące ból. W aptekach jest kilka specyfików, którymi smarujemy dziąsła niemowlęcia np. Calgel lub Dentinox. Znany jest również płyn Camilla, ale zdania na temat tego środka są podzielone (Janek nie czuł się po nim lepiej, ale Szymonowi przyniósł ulgę). Niektórzy chcą również uspokoić rozdrażnionego malucha i złagodzić ból: część rodziców wybiera homeopatyczny środek Viburcol w czopkach. Podobno pomaga, działa wyciszająco i jednocześnie przeciwbólowo. Nie możemy się do tego odnieść, ponieważ nigdy go nie stosowałyśmy.  Jeszcze jeden środek, który przychodzi nam do głowy, to Nurofen. Gdy dziecko ma stan podgorączkowy, jest marudne, płaczliwe i wyraźnie cierpi, możemy podać ten lek zgodnie z ulotką. Działa przeciwgorączkowo, przeciwbólowo i przeciwzapalnie, więc powinien pomóc. Pamiętajmy jednak, że wszelkie podawanie leków, należy robić rozważnie i skonsultować z własnym pediatrą.

Należy również pamiętać, że kiedy pojawią się pierwsze zęby u naszych dzieci trzeba zacząć dbać o higienę jamy ustnej. Dla maluszków są dostępne na rynku specjalne silikonowe szczoteczki do czyszczenia ząbków (nakładane na palec lub w formie gryzaka).

U nas okres ząbkowania dalej trwa, więc życzymy sobie i wszystkim rodzicom ząbkujących dzieci przede wszystkim wytrwałości :)

 

 

* http://www.prozdrowie.pl/Artykuly/Ciaza-i-Dziecko/Noworodek-i-niemowle/Zabkowanie-%E2%80%93-czy-zawsze-musi-bolec