Ile zarabiają nauczyciele

Ile zarabiają nauczyciele

Nauczyciel to zawód, który jest niezwykle cenny w społeczeństwie. Nauczyciel nie tylko uczy dzieci w szkole konkretnych przedmiotów, ale także daje im przykład i uczy jak żyć w dorosłym życiu, z którym prędzej czy później, każdy z nas będzie musiał się zmierzyć. Zawód nauczyciela wymaga niezwykłego poświęcenia i prawdziwej pasji, aby wciąż niestrudzenie przekazywać swoją wiedzę wychowankom, mimo, że nie zawsze są tego efekty. Często można mieć wręcz wrażenie, że uczniowie w jakimś stopniu są odporni na wiedzę i wszelkie, cenne rady, których udziela im nauczyciel. Mimo że wkłada w swoją pracę tyle serca i pasji, często otrzymuje za to zapłatę w postaci niezaliczonych sprawdzianów czy też nagannego zachowani. To ile zarabiają nauczyciele także, jest smutną sprawą, gdyż za tak ważną funkcję, jaką jest wychowywanie dzieci i młodzieży, otrzymują marne grosze, za które ledwo mogą się utrzymać. Wielu z nich, aby zapewnić godny byt sobie i swojej rodzinie, musi dodatkowo dorabiać na drugim etacie, albo popołudniami po pracy, udzielać prywatnych korepetycji, bo z pensji podstawowej wystarczyłoby tylko na przeżycie na minimalnym poziomie. A przecież każdy chce zapewnić swoje rodzinie jak najlepszy byt, dobry start w przyszłość dla dzieci czy też, choć odrobinę przyjemności w postaci długo wyczekiwanych i zasłużonych wakacji. Jednak pensje nauczycielskie na to nie pozwalają. Wiele zazdrości nauczycielom tego, że mają bardzo długie wakacje, których właściwie nie spotyka się w żadnej grupie zawodowej, ale nie wielu wie, że jest to tak naprawdę dla nich obowiązkowy urlop. Co, jeśli ktoś woli wyjechać z rodziną w innym terminie, w październiku czy też w listopadzie, a latem wolałby sobie popracować? Nauczyciele nie mają takiego wyboru, muszą iść na urlop wtedy, kiedy wypada przerwa semestralna lub wakacyjne, nawet jeśli woleliby mieć wakacje w innym terminie. Faktycznie w teorii mają znacznie więcej wolnych dni niż przeciętny pracownik na etacie, ale urlop wypada im wtedy, kiedy nie zawsze tego chcą. Oczywiście praca jako nauczyciel nie wiąże się tylko z przykrościami, jak moglibyśmy teraz pomyśleć. Wielu nauczycieli kocha swoją pracę i to, co robi, a sukcesy ich wychowanków w postaci wygranych konkursów lub olimpiad przedmiotowych, są dla nich największą nagrodą za włożony w wychowanie trud. Wychowawcy, którzy mają pod swoją opieką daną klasę, są dodatkowo z nią zżyci, a dzieci do niej uczęszczające, traktują wręcz jak swoje własne pociechy i chcą dla nich jak najlepiej. Nauczyciel to w szkole w końcu taki rodzic, który ma troszczyć się o dzieci i zabiegać o to, aby niczego im nie zabrakło. Musi też czasem zganić, jeżeli dziecko źle się zachowuje, ale robi to wyłącznie z troski o jego dobre wychowanie, więc nie należy mieć pretensji, jeżeli wpisze naszemu dziecku uwagę do szkolnego dziennika. W końcu wychowanie wiąże się nie tylko z pochwałami, ale także z reagowaniem na złe zachowanie i nawrócenie na dobrą drogę, kiedy dziecko nie do końca dobrze się zachowuje w szkole.

Ile zarabiają policjanci?

Ile zarabiają policjanci?

Zawód policjanta nie należy do najprzyjemniejszych. To stresująca służba, w której nie brakuje sytuacji grożących w skrajnych przypadkach utratą życia lub trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Policjanci każdego dnia narażają swoje życie dla utrzymania porządku na ulicach oraz w sferze publicznej. Warto wiedzieć jakie wynagrodzenie otrzymują za swoje poświęcenie.
Ile zarabiają policjanci? Niestety, nie są to kwoty wprost proporcjonalne do charakteru wykonywanych obowiązków. Nie są to pensje mogące przyprawić o zawrót głowy. Miesięczne średnie wynagrodzenie dla tej grupy społecznej kształtuje się na poziomie około 4200 zł brutto, jednak warto podkreślić, że około 25 procent policjantów otrzymuje wynagrodzeni poniżej 3460 złotych brutto. Jedynie kolejne 25 procent może liczyć na zarobki przekraczające 5295zł. Na wysokość wynagrodzenia dla poszczególnych policjantów wpływ ma kilka czynników. Kluczowy aspektem w tym przypadku są grupy zaszeregowania.
Wynagrodzenie policjanta składa się z kilku elementów. Podstawą jest wynagrodzenie zasadnicze, które jest uzależnione od stopnia zaszeregowania. Uzupełnieniem jest dodatek stażowy oraz oraz dodatek służbowy. Policjanci otrzymują też dodatkowe pieniądze z tytułu posiadanego stopnia. Oprócz tego policjanci mogą liczyć jeszcze na tak zwaną mundurówkę. Jest to nic innego jak nagroda roczna. W policji funkcjonuje też system socjalny. Wydawać się może, że taki system wynagrodzeń jest atrakcyjny. Innego zdania są przedstawiciele związków zawodowych reprezentujących policjantów, dlatego w tym roku przez policję przewija się fala strajków na gruncie podwyżek płac dla przedstawicieli służb mundurowych.
Przedstawiciele pierwszej grupy zaszeregowania zarabiają około 2000 złotych netto. Mowa jest tutaj o funkcjonariuszach, którzy dopiero co rozpoczynają swoją karierę i znajdują się na stacjonarnym szkoleniu podstawowym. Tacy policjanci mają zagwarantowane zakwaterowanie oraz pełne wyżywienie na czas kurs. W momencie zakończenia szkolenia, automatycznie przechodzą oni do drugiej grupy zaszeregowania, gdzie czekają na nich zarobki rzędu 2830 złotych netto miesięcznie. Trzecia grupa zaszeregowania skupia w sobie około 20,3 tys. funkcjonariuszy. W tym przypadku średni poziom wynagrodzenia wynosi 3 tysiące 165 złotych. Do tej grupy należą już bardziej wykwalifikowani i przede wszystkim bardziej doświadczeni policjanci. Do czwartej grupy zaszeregowania należy prawie 10 tys policjantów. Są to przede wszystkim kontrolerzy ruchu drogowego czy też dzielnicowi. W tej grupie poziom średniego wynagrodzenia kształtuje się na poziomie 3 tysięcy 491 złotych. Piąta grupa zaszeregowania zasilana jest przez detektywów oraz asystentów, którzy mogą liczyć na średnie wynagrodzenie w postaci 3 tysięcy 748 złotych netto. Grupa ta składa się z 24,3 tysięcy funkcjonariuszy. Szósta grupa funkcjonariuszy to dyżurni oraz specjaliści. Grupę te zasila ponad 13 tysięcy policjantów. Tutaj średnie wynagrodzenie to 4 tysiące 271 złotych. Pozostała grupa policjantów piastuje stanowiska kierownicze oraz wykonawcze na wyższym szczeblu. 7 grupa zaszeregowania otrzymuje średnie wynagrodzenie rzędu 4 tysięcy 402 złotych netto.

Pensja wojskowego – czy jest wysoka?

Pensja wojskowego - czy jest wysoka?

W naszym kraju panuje powszechne przekonanie, które mówi, że wojskowi zarabiają bardzo dużo. Oczywiście nie ma w tym stwierdzeniu błędu, niemniej jednak, należy się liczyć też i z tym, że nie zawsze to, co wszyscy mówią na temat zarobków wojskowych, rzeczywiście jest prawdą. Ile zarabia wojskowy i czy rzeczywiście są to tak duże kwoty, jak wszyscy twierdzą? W naszym poniższym artykule, znajdziecie państwo odpowiedź między innymi na to pytanie, jak również na wiele innych pytań, dotyczących wysokości pensji wojskowego.

Wszystko zależne jest od wysokości stopnia

Jeśli chodzi o określenie wysokości pensji wojskowego, z całą pewnością musimy zacząć od tego, aby wiedzieć, jak ją wyliczyć. Do tego celu konieczne będzie zebranie kilku danych, które z całą pewnością pomogą nam dokładnie wyliczyć to, ile może zarabiać wojskowy. Pierwszym elementem, jeśli mowa o zebraniu odpowiedniej ilości danych niezbędnych do określenia wysokości pensji wojskowego, jest stopień, jaki piastuje on w wojsku. Zupełnie inną pensję otrzyma bowiem porucznik, inna będzie przysługiwała podporucznikowi. Zdecydowanie najwięcej zarabiają jednak żołnierze zawodowi, których stopień wojskowy jest najwyższy. Pułkownik, podpułkownik czy generał – pensje tych wojskowych są zdecydowanie najwyższe. Nieźle przedstawia się też wysokość pensji majora. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że sam stopień, jaki piastuje dany wojskowy, to jeszcze nie wszystko, co będzie decydowało o tym, jaka będzie ostateczna wysokość jego pensji.

Po drugie – staż pracy oraz doświadczenie

Kolejnym czynnikiem, który z pewnością może mieć ogromne znaczenie, jeśli chodzi o określenie zarobków wojskowego, jest kwestia związana z tym, jak długo pracuje on jako żołnierz zawodowy. Staż pracy nie tylko liczy się do emerytury, ale też – o czym nie możemy zapominać, jest on bardzo ważny, jeśli chodzi o obliczenie wysokości pensji wojskowego. Warto jest zatem uwzględnić i ten czynnik, który będzie jednym z ważniejszych, jeśli chodzi o określenie wysokości zarobków żołnierzy zawodowych na poszczególnych szczeblach. Czy jednak jest coś jeszcze, na co powinniśmy zwrócić uwagę, jeśli chodzi o określenie wysokości pensji wojskowego?

Funkcja i stanowisko, które dana osoba pełni

Nie tylko stopień oraz staż pracy żołnierza zawodowego będą miały znaczenie, jeśli chodzi o określenie wysokości jego pensji. Bardzo istotne będzie też to, jaką funkcję dany wojskowy pełni. Czy jest on np. głównym logistykiem, czy też – co także się zdarza – odpowiada za koordynację i pracę całego garnizonu. Wszystko w tym przypadku ma olbrzymie znaczenie, jeśli chodzi o ustalenie tego, jaka będzie ostateczna wysokość pensji wojskowego. Nie ma co ukrywać – wojskowi są jednak tą grupą zawodową, która obecnie zarabia zdecydowanie najwięcej. Bardzo wysokie są też emerytury, jak i odprawy wojskowych. Jeśli zatem nie za bardzo wiemy, jaki zawód powinniśmy wykonywać w przyszłości, warto jest zastanowić się nad pójściem do wojska – może się to nam niezwykle opłacić.

Ile trwa katar

Ile trwa katar

Katar to schorzenie, którego właściwie doświadczył każdy człowiek na ziemi. Czy to katar alergiczny, czy też związany z przeziębieniem, nikogo nie oszczędzi. Nie jest to poważna choroba, ale dosyć uciążliwa i nie raz może popsuć nam humor oraz nasze plany. Katar dopada nas zazwyczaj nagle, kiedy zmarzniemy zimą lub wiosną, kiedy pylą wszelkie trawy i zioła. Możemy wspomagać walkę z katarem, stosując specyfiki dostępne w aptece, to ile trwa katar jest, uzależnione od czynnika który go powoduje. Mówi, się, że leczony katar trwa 7 dni, a nieleczony dokładnie tyle samo. W takim razie wydawać by się mogło, że leczenie kataru jest zupełnie bezsensowną praktyką, ale tak wiele osób to robi. Mamy wrażenie, że kupując w aptece leki na katar, czujemy się lepiej, już sam fakt zakupu tych preparatów poprawia nam samopoczucie i humor. Katar może przyjmować różne postacie. Może to być katar wodnisty, a my wtedy mamy wrażenie, że wręcz leje nam się z nosa, jakby ktoś odkręcił jakiś zawór i kompletnie o nim zapomniał. Innym rodzajem kataru jest katar gęsty, który ma tendencję do spływania w niższe partie układu oddechowego, co może spowodować powikłania, w postaci np. zapalenia krtani lub tchawicy. Największym sprzymierzeńcem człowieka w trakcie trwania kataru, są chusteczki higieniczne, bez których przetrwania tego schorzenia jest wręcz niemożliwe. Problem z wydmuchiwaniem pojawia się u małych dzieci, które ze względu na swój wiek, nie są w stanie samodzielnie wydmuchać sobie nosa, a tym samym usunąć zalegającej wydzieliny. Na szczęście nowoczesne technologie w takim przypadku przychodzą nam z pomocą. Powstały specjalne urządzenia, które można nabyć w właściwie w każdej aptece, służące do odciągania kataru z małych, dziecięcych nosków. Urządzenia te są przystosowane do tego, aby podłączyć je do tradycyjnego, zwykłego odkurzacza, który zapewne każda rodzina posiada w swoim domu. Siła ssąca, dzięki specjalnej przełączce jest tak dostosowana, alby nie zrobić dziecku krzywdy. Gdy już podłączymy odkurzacz do sprzętu odciągającego, wystarczy specjalną, plastikową końcówkę przyłożyć do dziurek nosa dziecka, a zalegający w nosie katar zostanie wessany do rurki, udrażniając tym samym nos i ułatwiając dziecku oddychanie. To bardzo ciekawy wynalazek, który z pewnością można polecić wszystkim młodym rodzicom, którzy nie wiedzą co robić, gdy ich pociecha ma katar. Pozwoli sprawnie się go pozbyć, a nam pozwoli poczuć, że jednak w sprawie kataru nie jesteśmy tak bezradni, jak myśleliśmy i możemy w jakiś sposób pomóc naszemu bezbronnemu dziecku. Nic innego nie możemy zrobić, chyba że inną wartą uwagi opcją jest zapobiegania powstawania kataru. Należy dbać o prawidłowe ubranie dostosowane do pory roku, nie przeziębiać się, ani nie przegrzewać, a kiedy mamy alergię, warto jak najszybciej ją zdiagnozować i leczyć specjalistycznymi lekami, co może uchronić nas przed męczącym katarem. Katar to problem, z którym można wygrać, wystarczy jedynie mieć świadomość, co może go powodować i czego w takim razie unikać.

Chrzciny dziecka – ile powinno się dać pieniędzy?

Chrzciny dziecka - ile powinno się dać pieniędzy?

Kiedy zostajemy młodymi rodzicami, z reguły musimy liczyć się z tym, że czeka nas sporo wydatków w związku z rodzeniem się dziecka. warto jest jednak wiedzieć, w jaki sposób odpowiednio się do tego przygotować. Rodzice chrzestni, wedle tradycji naszego kraju, powinni wspierać rodziców dziecka w prawidłowym jego wychowaniu, jak również zadbać o to, aby dziecko to, miało zapewnione wszystko to, czego faktycznie może potrzebować. Chrzciny, to jedna z tych okazji, kiedy dziecko – co bardzo ważne, że nie rodzice – otrzymuje różnego rodzaju prezenty. Ile daje się na chrzciny? Jaka kwota będzie odpowiednia? Nie zawsze wiemy, ile powinniśmy podarować dziecku na chrzciny i jaka kwota pieniędzy czy też jaka wartość prezentu, będzie do tego celu najlepsza. Sprawdźmy, jak to dokładnie się przedstawia.

Przede wszystkim – myśl o dziecku

Tak, jak w przypadku każdej uroczystości, tak i w przypadku, kiedy mówimy o chrzcinach, bardzo ważne jest to, jak przedstawia się nasza sytuacja majątkowa. Nie powinno się bowiem wręczać prezentów, które znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Jeśli nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie na wręczenie konkretnej kwoty pieniędzy, lepszym rozwiązaniem będzie kupno praktycznego, a jednocześnie efektownego prezentu dla malucha. Pamiętajmy, ze nie zawsze liczy się to, ile dany prezent kosztował, ale też ważne jest to, czy został on kupiony ze szczerego serca.

Po drugie – ważne jest to, jak bardzo jesteśmy spokrewnieni z dzieckiem

Kolejną kwestią, która związana jest z tym, ile powinniśmy dawać na chrzciny, jest kwestia dotycząca tego, jakie łączą nas z dzieckiem i jego rodzicami, relacje. Zupełnie inne prezenty będzie bowiem dawała babcia naszej pociechy, inne zaś – chrzestna czy chrzestny. Warto jest jednak zaznaczyć jedną, bardzo istotną kwestię. Nie zapominajmy o tym, że chrzciny, nie powinny być festiwalem, który możemy nazwać hasłem „kto da więcej”. Prawdą jest, że naszym priorytetem powinno być to, aby nasze dziecko czuło, że jest kochane. Wiadomo, że podarunki na chrzciny są dość ważne. Niemniej jednak, nie zapominajmy o tym, że spędzenie czasu z naszym dzieckiem, także będzie miało dla nas bardzo duże znaczenie.

Uroczystość kościelna, a nie świecka

Nie możemy też zapominać o jeszcze jednej rzeczy, kiedy rozmawiamy o wysokości kwot, jakie powinno się dawać z okazji chrzcin. Podejście do tej sprawy na zasadzie, takiej, iż przyjmiemy że prezent jest najważniejszy, jest bardzo złe. Nie powinniśmy też zapominać o tym, że jeśli chodzi o chrzciny dziecka, to jest to uroczystość kościelna i taki też charakter powinna ona zachować. Nie starajmy się na siłę dopasować się do charakteru uroczystości. Starajmy się zachowywać w czasie jej trwania możliwie jak najbardziej naturalnie. To, co jest jednak zdecydowanie najważniejszą kwestią, to fakt, abyśmy nie zapominali o tym, czyje to święto. Chrzciny, to przede wszystkim czas, w którym dziecko jest w centrum uwagi, nie zaś dorośli. dlatego też starajmy się poświęcać dziecku jak najwięcej uwagi.

Jakie pytania najczęściej zadają młodzi rodzice?

Jakie pytania najczęściej zadają młodzi rodzice?

Macierzyństwo wiąże się z masą pytań. To zupełnie naturalne, że świeżo upieczona mama ma sporo wątpliwości. Dylematy pojawiają się właściwie na każdym kroku i etapie rozwoju dziecka. W końcu każdy rodzic chce jak najlepiej sprawdzić się w swojej nowej roli. Dawać dziecku to co najlepsze i jak najlepiej wspomagać jego rozwój. Nic więc dziwnego w tym, że często miewa setki pytań nawet o te z pozoru błahe rzeczy. W końcu to na nim spoczywa odpowiedzialność za życie tego małego człowieka, którego sprowadził na ten świat. Jakie pytania najczęściej zadają młodzi rodzice?

Noworodki przesypiają większą część doby. To w ich przypadku zupełnie normalne. Ale ile powinien spać noworodek? Czy budzić go na karmienia co trzy godziny jak mówią podręczniki? Czy może jednak pozwolić mu na dłuższą drzemkę? Każdy rodzic ma inną opinie. I każde dziecko jest inne. Jednak karmienie niemowląt nie musi odbywać się co trzy godziny z zegarkiem w ręku. Jeśli dziecko śpi na przykład cztery godziny to świat się nie zawali. Jednak jeśli drzemka trwa ponad 5 godzin lepiej noworodka obudzić. Spadek cukru w jego organizmie może być niebezpieczny i zagrozić jego życiu. Brak energii może spowodować trudności z wybudzeniem malucha i nawet doprowadzić do śpiączki. Dużo mam zastanawia się również nad tym jak karmić swoje dziecko. Wiadomo nie od dziś, że mleko matki jest najzdrowsze dla dziecka. Jednak laktacja nie zawsze jest prosta i przyjemna. Wiele mam ma z nią problemy, które powodują, że dziecko nieprawidłowo przybiera na wadze i jest niedożywione. W takich sytuacjach lepsze dla dziecka będzie mleko modyfikowane. Wiele mam wstydzi się tego, że nie karmi dziecka piersią. Jednak metoda karmienia nie wpływa na miłość mamy do dziecka. Dużo większe znaczenie dla niego ma czas jaki mu się poświęca. Karmienie mlekiem modyfikowanym nie umniejsza roli matki. Wiele rodziców zastanawia się także nad tym jak ubierać swoje dziecko. W teorii noworodek powinien mieć na sobie jedną warstwę więcej niż dorośli. Jednak nie do końca sprawdza się to latem, kiedy na zewnątrz panują upały. Wtedy wystarczy ubrać dziecko w same body. Należy pamiętać, aby nie przegrzać dziecka. Przegrzanie jest dla niego o wiele gorsze niż wyziębienie. Aby sprawdzić czy dziecku nie jest zbyt ciepło czy zbyt zimno należy przyłożyć dziecku dłoń do karku. Jeśli będzie chłodny to trzeba ubrac cieplej dziecko, jeśli gorący i spocony to oznacza, że maluchowi jest za ciepło. Kolejną sprawą jest czapeczka. Jeśli temperatura na dworzu wynosi ponad dwadzieścia pięć stopni to leżące w wózku dziecko nie potrzebuje na głowie czapeczki.

Bycie rodzicem to ciężka praca. To zupełnie nowy etap w życiu każdego człowieka, na który nie sposób do końca się przygotować. Zawsze będą pojawiały się nowe pytania oraz wątpliwości. Żadne podręczniki świata tego nie zmienią. Każdy rodzic martwi się o swoje dziecko, więc dylematy jakie miewa są zupełnie naturalne i normalne. Szczególnie, że każde dziecko jest inne i trzeba się nauczyć tego co nasze dziecko lubi a czego nie znosi.

Liczba księżyców

Liczba księżyców

Widok nieba i gwiazdy zawieszone na nieboskłonie od zawsze inspirowały wielu przedstawicieli różnych cywilizacji. W dzisiejszych czasach mamy już oficjalną dyscyplinę naukową zajmującą się obiektami we wszechświecie – mianowicie Astronomię.

Inne znane księżyce w Układzie Słonecznym

Księżyc jest jednym z obiektów w naszym Układzie Słonecznym, który znajduje się najbliżej Ziemi. Ile księżyców ma Ziemia? Tylko jednego, co jest zupełnie wystarczające naszemu funkcjonowaniu na naszej planecie. To naturalny satelita ziemski. Niektóre planety Układu Słonecznego posiadają znacznie więcej księżyców. Jowisz ma ich całe mnóstwo, a może posiadać ich jeszcze więcej. Dotychczas znane są między innymi Metis, Adrastea czy Europa. Co ciekawe, kilka księżyców Jowisza zostały odkryte już w 1610 roku.
Saturn również ma wiele księżyców, między innymi Tytana, Mimasa bądź Tetydę.
Nawet Pluton, który jest planetą karłowatą ma swoje satelity, mianowicie Charona, Hydrę, Kerberosa i jeszcze dwa inne księżyce.

Czym jest księżyc?

Ziemski księżyc zwany jest po prostu Księżycem, jako nazwa własna pisana z dużej litery. Nazywany jest także srebrnym globem. Zajmuje piąte miejsce na liście największych naturalnych satelitów w naszym Układzie Słonecznym. Jest też największym ciałem niebieskim widocznym z naszej planety.

Jeśli chodzi o odpowiedź na powyższe pytanie, można najogólniej go określić jako ciało niebieskie, które okrąża naszą planetę wokół własnej osi. Księżyc wywiera niebagatelny wpływ na toczące się życie na Ziemi poprzez wywieranie wpływu na ziemskie oceany.

Jaka jest wielkość Księżyca? Jego średnica wynosi 3474 km, czyli mniej więcej jedną czwartą średnicy Ziemi. Ciekawostką może być fakt, że przyspieszenie grawitacyjne na Księżycu jest niemal sześciokrotnie słabsze niż na Ziemi. Jaka jest odległość Księżyca od Ziemi? Otóż średnia osiągana odległość wynosi 384 399 km.

Lądowania na Księżycu

Na srebrnym globie stopę postawiło dotychczas aż kilkanaścioro osób. Pierwszym był oczywiście Neil Alden Armstrong. Do wydarzenia tego doszło dokładnie 21 lipca 1969 roku. Tym samym, człowiek ten zapisał się w historii. To właśnie wtedy padło słynne, chyba każdemu znane zdanie: „To jest mały krok człowieka, ale wielki skok ludzkości”. Wydarzenie to przez niektórych jest brane pod wątpliwość, jednak w społeczeństwie przyjmuje się, że było to autentyczne.

Następnymi osobami, które stanęły na Księżycu są w kolejności: Edwin E. „Buzz” Aldrin, Charles P. Conrad, Alan L. Bean. Dotychczasowo jedną z ostatnich osób, która postawiła tam swoją jest Harrison H. Schmitt.

Księżyc jako inspiracja

Jak już wcześniej, na samym początku zostało wspomniane – nasz naturalny satelita był od wieków inspiracją dla wielu osób. Powstało wiele dzieł sztuki i literatury poświęcone srebrnemu globowi. Jest to częsty motyw dla rzeszy malarzy i rzeźbiarzy. Jest też źródłem zainteresowania w chwilach częściowego bądź całkowitego zaćmienia. Tak było w przypadku niedawnego całkowitego zaćmienia Księżyca widocznego z obszarów Polski, widoczne 27 lipca 2018 roku.

Zmiany administracyjne w Polsce

Zmiany administracyjne w Polsce

Ile województw ma Polska? Osoba w miarę zorientowana w temacie bezproblemowo odpowie, że tego typu jednostek administracyjnych jest obecnie w naszym pięknym państwie dokładnie szesnaście. Słowem-kluczem jest tutaj „obecnie” – nie każdy młody obywatel zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że nie zawsze było ich tylko tyle, w poprzednim wieku zmian na polu administracyjnym dokonywano zaskakująco dużo i robiono to w sposób dosyć odważny. Ba, nawet dziś przebąkuje się o dodatkowych podziałach niektórych większych województw, a nawet o projekcie wydzielonego miasta stołecznego, czyli Warszawy, z wszystkimi przywilejami należnymi całemu województwu. Przyjrzyjmy się bliżej kilku ostatnim reformom administracyjnym i spróbujmy zaobserwować, jak na przestrzeni lat zmieniał się nasz piękny kraj, mający orzełka w godle i biało-czerwoną flagę. Z pewnością skala tych przedsięwzięć niejednemu wyda się co najmniej zaskakująca.

W sierpniu 1944 roku Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego zniósł administrację Generalnego Gubernatorstwa i przywrócił przedwojenny podział administracyjny Polski. W wyniku tego na terenie naszego państwa powstało pierwszych dziewięć województw. W 1945 na mocy międzynarodowych układów otrzymaliśmy jeszcze tereny Ziem Odzyskanych, tworząc z tego trzy nowe województwa: szczecińskie, olsztyńskie i wrocławskie.

W latach 1950-1957 dokonano kolejnych, dosyć istotnych zmian i uaktualnień obowiązującego powszechnie stanu rzeczy. Przybyły 3 nowe województwa (koszalińskie, opolskie, zielonogórskie), a także, w ramach misji tworzenia mniejszych jednostek administracyjnych, aż 89 powiatów, co jest ogromną liczbą. W 1951 roku miała miejsce korekta geograficzna przy współpracy ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich – rosyjski powiat ustrzycki wymieniono na hrubieszowski i tomaszowski. W 1953 województwo katowickie przemianowano na stalinogrodzkie, z uwagi na zmianę nazwy miasta Katowice na Stalinogród. W 1957 miasta Kraków, Poznań i Wrocław wyodrębniono z województw i nadano im prawa miast wydzielonych (województw miejskich).

Reforma z 1975 była diametralna. Trójstopniowy podział administracyjny zastąpiono wtedy dwustopniowym – zamiast województw, powiatów i gmin funkcjonowały już tylko województwa i powiaty. Wprowadzono podział na aż 49 województw, poza tym wydzielono też miasto stołeczne i kilka województw miejskich. Celem tej reformy było lepsze przystosowanie się państwa do dynamicznie rozwijającej się gospodarki naszej pięknej Polski.

Ostatnią z reform jest oczywiście ta najnowsza – z 1999 roku. Przywróciła ona tradycyjny, trójstopniowy podział administracyjny państwa polskiego, które od tej pory miało 16 województw, 308 powiatów ziemskich i 65 miejskich, a także 2478 gmin. Te liczby zdecydowanie robią wrażenie. Reforma okazała się trwała i prócz, wspomnianych wcześniej korekt, absolutnie nie myśli się o wywróceniu do góry nogami ustalonego porządku, co zdaje się tylko podkreślać, jak dobrym ustaleniem był powrót do trójstopniowego podziału administracyjnego.

Stany w USA

Stany w USA

Każdy z nas ma jakieś marzenia i większość chciała by chociaż raz wyjechać na większą wycieczkę, podczas całego swojego życia. Wszyscy mamy swoje wymarzone rejony i chcielibyśmy udać się w miejsce, które z jakiegoś powodu siedzi w nas i jest zakorzenione w sferze naszych najskrytszych marzeń. Takim miejscem są dla mnie Stany Zjednoczone, o których marzę dość mocno od dzieciństwa. To właśnie wtedy na jeszcze czarno-białym telewizorze zobaczyłem pierwsze filmy tamtejszej produkcji i od razu spodobał mi się klimat tego miejsca. Były to co prawda westerny, gdyż w latach 90’s na kilku tylko dostępnych polskich kanałach, nie leciało nic innego, ale był to inny okres, niż teraz i wtedy nawet tego typu produkcje brakło się z pełną radością i zadowoleniem i oglądało z reguły do niedzielnego obiadu z całą rodziną. Z roku na rok moje marzenia o USA były coraz mocniejsze i w okolicach szkoły średniej, zacząłem się tylko bardzo mocno interesować. Kupiłem sobie z tego co pamiętam jedyną wtedy dostępną w polskich księgarniach mapę tego ogromnego kraju i kiedy moi rówieśnicy grali w piłkę, lub zajmowali się czymś innym na zewnątrz, ja miałem takie tygodnie, że studiowałem tylko i wyłącznie stan po stanie. Byłem mocno ciekaw, ile stanów jest w USA i jak się nazywają, oraz jakie miasta są w każdym z tych Stanów. Gdy przeglądałem tamtą mapę miałem ciarki na plecach. Cieszyło mnie to nie na żarty i już później, gdy skończyłem szkołę, a moja pasja wciąż trwała i rozrastała się w przód, a marzenia były coraz bliżej realizacji, zastanawiałem się, czy przypadkiem nie żyłem tam w poprzednim wcieleniu. Bo to przecież dziwne, że małe dziecko aż tak zainspirowało się tym tematem i odnalazło w nim aż tak bardzo siebie. Gdy dorosłem i rozwinął się mocno internet, zacząłem oglądać mnóstwo filmików dostępnych w sieci i interesować się prawie każdym z 50 stanów, które tworzą jedno, ogromne w swej powierzchni państwo. Wymarzyłem sobie może trochę pospolicie, że kiedyś, gdy już wyrobię wizę i będzie mnie stać, to przejadę z kimś bliskim drogę Route 66, czyli starą i kultową autostradę, która jest już jednak w wielu miejscach nieczynna. Ma ona swój start w Chicago, w stanie Illinois, a kończy się na starym moście w San Francisco, w stanie California. Droga ta ma całkowitą długość opiewającą w okolicach 3700km i można ją pokonać w kilka dni. Nikt się jednak z tym nie śpieszy i każda osoba planująca taki trip, stara się wziąć co najmniej 2 miesiące urlopu w pracy, lub nawet porzucić swoje dotychczasowe życie i pędzić za marzeniami, zatracając się w tym całkiem. Nie ma się co dziwić takiemu podejściu, gdyż wiele osób jest świadome jak kruche i krótkie jest życie i jak bardzo powinniśmy je brać garściami, by nie uciekło nam całkiem, a my nie byliśmy z niego wiecznie niezadowoleni. Najpiękniejszymi stanami USA są w moim odczuciu Arizona, Texas i Oregon, które to będę się kiedyś starał odwiedzić w pierwszej kolejności. A gdy już wystarczy pieniędzy i czasu, to zabiorę się za realizację kolejnych marzeń.

Zdrowy styl życia

Zdrowy styl życia

Coraz więcej ludzi zaczyna swoją przygodę ze zdrowym stylem życia. Niektórzy szybko rezygnują, a dla innych staje się to pasją. Wprowadzają do swojego jadłospisu zasady zdrowego odżywiania oraz zaczynają uprawiać różnego rodzaju sporty. Część z nich wybiera ćwiczenia w zaciszu domowym, korzystając z treningów dostępnych na platformie YouTube lub uczęszcza na zajęcia fitness, których ogromna różnorodność sprawia, iż każdy znajdzie coś dla siebie.
Kolejna grupa stawia zdecydowanie na treningi z ciężarami i wybiera siłownię. Najważniejsze jest tutaj, aby nie przychodzić bez gotowego planu treningowego, gdyż wtedy wykonamy zapewne kilka zupełnie przypadkowych ćwiczeń, które mogą sprawić, że nasz wysiłek pójdzie na marne, bo wcale nie osiągniemy dzięki nim zamierzonego efektu. Jeśli finansowo jesteśmy w stanie sobie na to pozwolić, to najlepszym rozwiązaniem będzie trener personalny, który dopasuje nam plan treningowy do naszych celów i przede wszystkim, będzie kontrolować nasze treningi oraz pokaże, jak poprawnie technicznie wykonywać dane ćwiczenia. Wiele siłowni oferuje także darmowe treningi personalne. Warto się na nie zapisać, ponieważ nawet podczas jednego takiego spotkania, możemy wypytać trenera o nurtujące nas kwestie i dowiedzieć się, jak poprawnie wykonywać podstawowe ćwiczenia. Z czasem będziemy poznawać coraz więcej ćwiczeń. Bardzo dobrym źródłem jest Internet, gdzie znajdziemy mnóstwo filmików instruktażowych, które uczą nas krok po kroku, jak powinno wyglądać wykonanie ćwiczenia oraz pokazują najczęściej popełniane błędy. Plan treningowy należy dostosować do tego, jaki jest nasz cel: czy chcemy zbudować masę mięśniową, popracować nad siłą, czy wyrzeźbić mięśnie i poprawić wygląd naszej sylwetki.
Oczywiście, samym treningiem niczego nie osiągniemy, dlatego ogromnie ważna jest dieta, która również musi być dopasowana pod nasz organizm oraz planowane efekty. Pierwszym krokiem, który powinniśmy podjąć, jest wyliczenie swojego dziennego zapotrzebowania kalorycznego. W sieci znajdziemy wiele kalkulatorów, które wyliczą to za nas po wpisaniu odpowiednich danych, takich jak: wzrost, waga, wiek, płeć oraz stopień aktywności fizycznej czy rodzaj wykonywanej pracy (praca siedząca czy fizyczna). Są to jednak wyniki orientacyjne i należy samemu obserwować swój organizm. Następnie, jeśli chcemy utrzymać obecną wagę – spożywamy tyle, ile wynosi nasze zapotrzebowanie. Jeśli chcemy schudnąć – od zapotrzebowania odejmujemy 200-400 kcal, aby bilans był ujemny, a jeśli chcemy przytyć – dodajemy taką ilość kcal w ciągu dnia.
Kolejnym ważnym krokiem, szczególnie dla sportowców, jest rozkład makroskładników. Musimy ustalić, ile białka na kg masy ciała powinniśmy spożywać, następnie jaki procent tłuszczu i węglowodanów. Zależy to od kilku czynników. Mogą nam w tym pomóc strony internetowe czy aplikacje na smartfona, ale możemy też wyliczyć to sami i z czasem dokonywać zmian w zależności od tego, czy lepiej czujemy się np. na wyższych węglowodanach czy tłuszczach.